czarapękatejpanafleksji

Świat wibruje z częstotliwością wszystkich skrzydeł kolibrów

unoszących swój codzienny trud kwiecistych podbojów.

Dzieci z tą sama pożądliwością spoglądają w oczy swoich matek oraz wymarzonych konsoli.

Po plecach patriarchów Tybetu przebiegają dreszcze odwiecznych dogłębów.

Kilkadziesiąt milionów jakiś tam ludzi robi to samo co kilkadziesiąt innych milionów doprowadza do płaczu.

Na oknach kościołów wieszają się matki z córkami.

Prezydenci rozdają elektroniczne instrumenty ekonomiczne w celu pobudzenia do ruchu materii, której istoty za wszechmiar nie pragną pojąć.

Przyjaciele bez wiary patrzą w oczy swoich najbliższych podejrzewając w nich nikłe pokłady własnych utraconych marzeń.

Trzeszczy skorupa przesuwanych wciąż na bok podwalin zamętu.

Nikt nie chce zobaczyć postaci jadących bez tętentu.

Przepływa po naszej skórze kolejny impuls uruchomiony w niewiadomym miejscu tak zwanego Kosmosu.

Za paznokciami pielęgnujących się wytrwałością Bogów kończą się zapasy sugestii.

Spada ciśnienie.

Nie dodaję nic dla rozluźnienia.

Brakspacji

Nadmiar liter

Czara pękatej Panafleksji


tenzwarszawy 2011-12-06 19:09:14
skomentuj (0)
Sprzedam:

Cały wór starych zdjęć – me pamiątki.

Folder – wyczesane myśli na temat wszystkiego co wkoło.

Ziemie – co tej to nie mamy –  czas cały leży tam w jednej bryle.

 

Oddam:

[] – tylko to wcale nie takie proste, bo pojawia się najwięcej drobnego druczku, którego -  nawet gdybym chciał - nigdy już teraz nie zatrzymam. Sączył się będzie ciurkiem litanii. Wił meandrami zmęczonych wykładni. Pluł, płakał, bekał.

Król berła czeka.

Czka bóg człowieka.

Wyjątkiem boli.

Wzdryga się roli.

Kręci mi my się.

Swędzi gdyś wyszedł.

Stukam do twych bram.

Pierdze, se zdycham.

 

„Nie pisz już więcej.

Tudzież wszystko lepiej.


tenzwarszawy 2011-11-19 09:51:32
skomentuj (0)
Co daje Pole do Popisów?

Jeśli lubisz fikać, skakać
I masz o czym opowiadać,

Znajdziesz się wśród takich ludzi
Co się z nimi nie da nudzić.

Nikt z nich nie ma nawet chwili,
By się smucić czy marudzić.

Ale jeśli, gdyby, coś tam …
Nagmatwali Ci lub ktoś tam …

Załatwimy szybko sprawy
I ruszymy do zabawy.

Lądowanie na Polu >>

tenzwarszawy 2011-11-08 22:49:05
skomentuj (0)
"taki sen miałem kiedyś z liści ...
[a]

Gdy w duszy zaszeleści (0:25) trochę jakby liści śpiew

W niepamięci (0:32)

Pojawi się ta chwila, w której wieje wiatr (0:41)

i obwieści: (0:44)

 

Oto nadszedł dzień, niosę tam gdzie twój los, daj się porwać  (0:54)

Nie opieraj się już, każda chwila jest grą, i… (1:00) iii…

Poczuj w końcu lekkość tej…  niepamięci (1:11)

 

Znowu się wyrywam, jakbym nie chciał chwili tej.  (1:21)

Twojej ręki… (1:23)

Taka nieuchwytna, jakby odpychała mnie, lecz się przyśni...

(1:40)Dotknąłbym, ściskął, trwał, nie wypuścił bym jej, nie zapomniał (1:45)

Nie obudziłbym się, ściskał oczy, choć dzień, znów ten wiatr, ooo OO (1:54)

 

(1:55) Poplątał wiatr słowa nam wśród liści (2:00)

Chłooodny tak, (2:06) Obudził gdy, chwytaliśmy się za ręce, (2:12)

Rooozwiewał nas

 

(2:45) Zachowaj mnie, naucz się na pamięć

Podpowiedz mi, jedno tylko starczy słowo (2:55)

Odnajdę sens, poszarpanych myśli (3:01)

Uciszę wiatr. (3:05)


[b]

Poczułem chłody wiatr gdy (0:25) zaciskałem w dłoni liść

półmrok miękki (0:32)

Sączyła go latarnia, w której światle liść mój zmiękł (0:41)

Wieczór lepki (0:44)

 

Ale jaki to dzień, dokąd wychodzę, skąd przyszedł ten chłód – choć przyjemny, (0:54)

Skoro wiem że to sen, bo pamiętam że śnię, i… (1:00) tyy…

Jesteś przecież gdzieś w tym śnie, w którymś oknie… (1:11)

 

Zaraz szybko wrócę, cicho wsunę się pod koc (1:21)

Cieplej ręki (1:23)

Trochę nieuchwytna, jakby rozpłynęła się, lecz się przyśni...

(1:40)Dotknąłbym, ściskął, trwał, nie wypuścił bym jej, nie zapomniał (1:45)

Nie obudziłbym się, ściskał oczy, choć dzień, znów ten wiatr, ooo OO (1:54)

 

(1:55) Poplątał wiatr słowa naszych myśli (2:00)

Chłooodny tak, (2:06)Obudził gdy, znów zeszliśmy się we śnie,(2:12)

Rooozwiewał nas

 

(2:45) Kto żyje śniąc, całe życie prześpi

Ucieknie a, płakał będzie że chce wrócić.(2:55)

Nie znajdzie słów, poszarpanych myśli (3:01)

Nie zbudzi się. (3:05)

 


tenzwarszawy 2011-10-27 16:52:03
skomentuj (1)
"Dzieła Zatracone"
KKB @Tzw10
>tej, WTH !
<


tenzwarszawy 2011-09-17 10:41:06
skomentuj (0)
@dOm!n!k
Wherever you ain't
why?
m

tenzwarszawy 2011-09-13 07:03:53
skomentuj (1)
...*
Czasu tyle, czy mało jeszcze?
Rano nie za późno, wieczorem nie za wcześnie.
Na polu, we wzlocie, w upadku i znoju.
Czy w sali balowej, czy w przedpokoju.
Bądź mi zawsze ku pamięci,

I niech się Święci

m


tenzwarszawy 2011-09-03 05:42:43
skomentuj (0)
few simple things
Sat Aug 20 15:48: 58
I'll make an attempt to rule The Island without even a drop of blood wasted.
*
remember remember day first when you membered
the club was not well know at that time
however claver you might have become
those who are with you, may still be alike you
no matter how better you have become

tenzwarszawy 2011-08-24 08:52:32
skomentuj (1)
Tzw10 Nadaje
3 Sierpnia, dzień drógi.
Żoliboż Oficerski

...

"Warszawa, dnia 3 Sierpnia

tenzwarszawy 2011-08-03 12:55:29
skomentuj (1)
Tzw na Gwiazdkę #7
Ponieważ gwiazdka trochę zaskoczyła w tym roku przesyłam tradycyjny 
prezent w wersji elektronicznej:
http://rapidshare.com/files/439000107/tzw_Na_Gwiazdkae___7.zip (ściągnij 
i rozpakuj :)
Miłego słuchania i wspaniałych Świąt oraz nowego roku!

tenzwarszawy 2010-12-24 12:39:28
skomentuj (2)
WHEREVER YOU ARE YOU ARE EVERYWHERE

 

I.     INTO

 

See themoonlight shine, feel divine, you'll be mine.

And when the sun lights, it highlights, it's for us.

 

Words will soon come more easy, just pause the moment.

Freeze it... and we go.

 

 


tenzwarszawy 2010-05-22 07:13:49
skomentuj (1)
II. The Big Bang Tuned

I'd like to welcome all the fools and looses – clapyour hands.

And all my beloved witches – they'll be our preachers tonight.

Put your ears to my soft spells for some time.

I'll let you go afterwards, no wory, now stay a while.

Here we go

 

The boom ticks tune, zigzag sticks beat time for the drum.

The diged down sound from the base, floods the mass. 

Count on one then on two, and for true, I will prove, you'll befree.

Cos we are big bang tuned – yes we are.

 

Put all youwishes on the list, I will keep them on my mind.

Learn whatyou want from what you hear, give me the sign.

I promicebady I like all that what you like.

And I canmake your wishes come true in the way,

You gonalike so much…

 

The boom ticks tune, zigzag sticks beat time for the drum.

The diged down sound from the base, floods the mass. 

Count on one then on two, and for true, I will prove, you'll befree.

Cos we are big bang tuned – yes we are.

 

You mayalready know it or soon you will feel the thrill,

Of what wasin the beginning and how we are here, in real.

It startedbefore all the best was only together.

You know thesecret of the matter, and it was:

Three, two,one – here we go…

 

The boom ticks tune, zigzag sticks beat time for the drum.

The diged down sound from the base, floods the mass. 

Count on one then on two, and for true, I will prove, you'll befree.

Cose we are big bang tuned – yes we are.


tenzwarszawy 2010-05-22 07:13:05
skomentuj (0)
Tzw10
2010 - I like
tenzwarszawy 2010-04-03 04:06:09
skomentuj (1)
INTO

So let's make an order – an order in all this fuss.

Depended only on one's free will.

Yes, eachand everyone – not easy.


Then let's make the truth main rule – like no lies invented.

Open accounts for everyone.


Then it would become a trouble – a little bit harder to bit.

It would appear, those who don’t want all people be free are stronger.

That would be a huge shame.


Take countries based on freedom as a main rule, but not leaving it.


But this could be easily ignited.

We have an international rights agreements that needs to be obeyed.

Turn to them. 


Sue the wrong acts against humanity.

Calculate, oh yes, you need to know.

Yes you need to know, whether YOU are right.


But noworry – man can be wrong, 

if he’s honest with it, 

willing to admit it,

regret 

and has will to properly commend it 

– then he’s clear.


And if he would preceded with this will, 

do the righteous acts

– he would stay clearand, an honest one – free in his acts, 

even when making mistakes – only those he would redeem.

 

Turn power into energy.

Let all humans gain a proper chance to take as much energy as he needs to achieve 

freedom 

and 

knowledge 

necessary to sustain it and make it your source of income.


Let energy be the currency. 

Share it for your joy 

and with care.


tenzwarszawy 2010-02-12 21:11:03
skomentuj (2)
na żywo
22.181cm.74kg
Jak tu trafiłeś? Jesteśmy o tej samej porze on-line, czy wyszukałeś mnie według jakichś kryteriów? Jej! tak czy siak, coś nas jednak łączy. Jesteś ładniejszy od tych którzy tobie propomują poznanie i brzydszy od tych, którym się nie chce odpisywać na wszystkie mejle. Ciekawe jaką masz cyferkę - na czole, i w innych miejscach - również duszy.
Nieprawda, że będziemu tu zaglądac w nieskończoność. Wystarczy, że w końcu podejmiemy jakąś decyzje. No i że cyferki po drugiej stronie będą miały trochę większą wartość. Szczególnie w tych obszarach, gdzie nam czegoś brakuje - gdzie indziej znowu odwrotnie.
Fajnie byłoby tak bez kalkulowania, no ale pewnie się nie uda. Za to może się udać na chwilę nie liczyć na nic, a poźniej dopiero, dużo później, odkryć, że właściwie przestały mieć znaczenie.
Tylko ta jedna kombinacja! Ile jest możliwości? 3, 4, 8 takich ważnych kryteriów? No i odchylenie takie bardziej standarcowe - to nie taki znowu trudny kod. 

Szkoda tylko, że tych cyferek nigdzie nie ma przyklejonych. Więc pozostaje szukanie - i czytanie przydługich opisów, aż do samego końca.
Że może coś tam się znajdzie, 
kiedy już prawie 
kończy się 
coś tam, coś tam...


tenzwarszawy 2010-02-12 21:10:32
skomentuj (0)
ZACIĘŻKIE BAGAŻE

Słońce z szarości wyłuskuje formy.

Nawet bez kolorów, obiecują trwałość.

Wędrowiec jest ciągle w podróży,

Odwiedza domy, w których może odpocząć.

Przysiada czasem, czasem z papierosem,

I próbuje pojąć nieskończoność pustki.

Aż w końcu,

Chciałby gdzieś zostać.

I to nie jest jeszce koniec

[...]


tenzwarszawy 2009-11-30 10:06:03
skomentuj (0)
Wiersz w 5 minut

 

Rozmawianie najczęściej pomaga

Ale gorzej jest wtedy

Kiedy dzieje się zupełnie odwrotnie

Poetykę buduje sie na metaforach

- czyli mówieniu tego co jest, zupelnie inaczej

To nie znaczy że inaczej, niż jest naprawdę

Po prostu inaczej niż zwykle

I taka rozmowa wierszem

Zamienia sie w życie nie do zniesienia

- przeprowadź analizę wiersza


tenzwarszawy 2009-05-12 10:54:50
skomentuj (0)
set of 5 suggested rules to be disscused
1. thing big
2. no fear
3. love only
4. belive
5. that's it

tenzwarszawy 2009-03-28 01:41:30
skomentuj (0)
Instytut Stosowanej Magii w Warszawie (ISM - choć właściwa nazwa to: Instytut Magii Stosowanej)

Otwarty został pierwszy najlepszy w Polsce prywatny Instytut Stosowanej Magii. Instytut dostępny jest dla wszystkich, niemniej konieczne jest pozytywne przejscie rozmowy kwalifikacyjnej - zarowno ubiegając się o godność wykładowcy jak i ucznia.

Dostępne wydziały:
Magia Wysokich Energii - wydział teoretyczny.
Kombinatoryka - numeryczne i intuicyjne metody eliminacji ryzyka związanego z losowością.
Generatoryka Marzeń - metody stymulacji i generowania pól zastosowania dla Magii
Techniki Wspomagania Magicznego - niemagiczne metody zarządzania, fizyka, socjologia, psychologia, prawo etc.

Osoby zainteresowane działalnością Instytutu proszone są o kontakt.

tenzwarszawy 2009-02-27 11:52:13
skomentuj (2)
I put you on my pray list

Next to the dreams I always kept in my head.

Next to the things I always had in my dreams.

The floor is now clean – I'm staying longer on my knees,

Cos now is the time, the time so perfect ever since.

 

You've reached the top, you are at the very peak, you pushed the bottom now, and you stopped me to speak.

You are on my pray list… you're on my pray list now.

You are on this very list, you're on my list to pray.

 

It's hard to say "please" – it is complicated.

If you disappear – I will be a troublemaker.

Look at my hands, look at my lips – these all exists,

All these exist since I have started to pray.

 

You've reached the top, you are at the very peak, you pushed the bottom now, and you stopped me to speak.

You are on my pray list… you're on my pray list now.

You are on this very list, you're on my list to pray.

 

Now is your turn, set me the rhythm of days.

Now is your choice, add my life a certain spin.

My ears are yours, my soul is steady.

Oh yes it's ready now, yes it's ready,

as it has always been.

 

You've reached the top, you are at the very peak, you pushed the bottom now, and you stopped me to speak.

You are on my pray list… you're on my pray list now.

You are on this very list, you're on my list to pray.





tenzwarszawy 2008-03-23 12:56:08
skomentuj (3)
Seek and hide

I close my eyes again, invisible cloth covers them, I err.

I lead my fingers tips to all this points I can recall.

But thought they are so bold in my mind, they still change.

I'd like to sit on somebody's knees and in many places on earth.

I'd like to clasp somebody so tight so that my fists hold each other and pray.

 

But all the points are merging, and all the signs are changing.

I'd wish to stay for a while or day.

I have to travel around somebody. There are so many others,

In this eternal seek and hide.

 

All shapes of ears, all funny moles, all noses.

All common points like navels or elbows - the birthmarks.

They are my guides, my paths, my travel memoirs.

I'd like to take another breath and feel some of them again.

And when they leave I'd like to know they'll come back and stay.

 

But all the points are merging, and all the signs are changing.

I'd wish to stay for a while or day.

I have to travel around some body. There are to many others,

In this eternal seek and hide.

 

 


tenzwarszawy 2008-03-12 07:31:44
skomentuj (0)
Rules of the game in which you always win

Strike the balls, they'll roll apart and stay in mess – it's normal.

The pool is big and holes seams small – aim at one.

And when you aim – believe.

Feel the pleasure of perfection – hang on it.

 

Because the rules of the game

In which you always gonna win are simple.

You feel the pleasure or you loose.

You're the only one to choose.

Just stay happy – all the time.

 

Meet a man, give him a chance and joy – he'll loose it.

Life will turn to a battle field where tension is the only sin – don't screw it.

And when you fall – believe

There is no empty hole in love – hang on it.

 

Because the rules of the game

In which you always gonna win are simple.

You feel the pleasure or you loose.

You're the only one to choose

To stay happy – all the time. 

 

Years will pass, face will fade, you'll get old – get wiser.

All the fuss will be away, you'll get slower, maybe grey – remember:

When you pray – believe,

It ends only when you fail so hang on it.

 

Because the rules of the game

In which you always gonna win are so simple,

Simple like this:

You win when happy you are.

 



tenzwarszawy 2008-03-11 12:22:07
skomentuj (0)
Super space human

There is a chance for you to meet a super space human

The thing is, you need to be one of the kind.

Or you may pass him by…

 

There is a way to get close to a super space human

But the risk is, you won't ever get apart again.

That is your choice…

 

They are in manny, manny places – in fact everywhere.

They are quite nice for some time or even forever,

Depends on how much you have…

 

Together you won't need an umberella, cos he will be the rain.

Oh, no you won't need no clothes either – he's the sun within.

Get prepered for a super space human,

Leave everything – keep your hands wide spread.

 

You can fly high with a super space human,

The clouds dance-floor is sweeped for both of you clean.

Be the dance…

 

It's so nice to dream with a super space human,

The dreams you gonna have together are already real.

Be the bed…

 

Get ready for the play with a super space human,

The truth will be your password in this beautifull game.

Be the fate…

 

Together you won't need an umberella, cos he will be the rain.

Oh, no you won't need no clothes either – he's the sun within.

Get prepered for a super space human,

Leave everything – keep your the hands wide spread.

 

Say a secret wisper of a super space human:

Super space human – here I am



tenzwarszawy 2008-03-11 11:23:31
skomentuj (0)
niewiadomoco
Niewiadoco robi z nami nie wiadomo co.
Nie pozostawia też złudzeń, że nie wiadomo po co.
To co porusza to co nie ma celu uruchamia coś, co wszystko komplikuje.
Wyłania się z tego coś, co samo się powiela i ciągle replikuje, ale i zmienia.
Zmienia się w coraz to coś nowego, co znów się różnicuje dla samej potrzeby dzielenia.
Wyłania się z tego to, co nagle to wszystko dostrzega. Ale jedyne co wie, to że nie wie po co mu to.
Po co mu to niewiadomoco?

tenzwarszawy 2007-10-20 10:44:48
skomentuj (1)
WYSCHŁO MI W USTACH
Z tytułu tego powinna wyłonić się cała, nagła, uporczywa pustynia,
Powinien oddać szorstką, spierzchniętą, nieżywą fakturę,
Ukazać się w nim powinna cierpka refleksja niczym nierozcieńczonej esencji.
Taki tytuł musi udźwignąć miałką, zwietrzałą ulotność - która nawet nie na wietrze.
Na swej kruchej konstrukcji dźwignąć ciężar kamienia,
Który w wewnętrznym mule, gdy utknie, a wokół zaniknie płynność,
Z całą wokół resztą się zbryla,
I zostaje bez życia,
Wobec kuriozum pragnienia.

tenzwarszawy 2007-10-17 06:54:24
skomentuj (0)
szukamy pierwszych oznak wiosny
pogoda całkowicie kieruje myśli ku kwestiom przyrodniczym.
siły witalne nie chcą już dłużej pozostać pod kontrola.
cały organizm otwiera sie jak kwiat,
wychyla głowę ku słońcu.
pszczółki, ptaszki, żabki, myszki...
wszystko nieubłaganie zmierza w jednym, określonym,
odwiecznym rytuale,
ku temu, co stanowi najsłodszą tajemnicę
istnienia...

tenzwarszawy 2007-03-06 12:37:18
skomentuj (6)
Technologia wytwarzania gwiezdnego pyłu
Dzieje się to nie aż tak niepostrzeżenie, żeby się nie zorientować.
Jednak na tyle niezauważalnie, że można to tylko poczuć.
Najpierw wytwarza się pewną wibrację,
Ma ona nawet czasem słyszalną modulację.
Jednak bębenek uniesiony w trzeciej niewidzialnej dłoni łatwo daje się przysłonić
- no ale to on wyznacza rytm.
Miękkość nadgarstków jest tu niestety kluczowa,
Podąża bowiem po granicach potencjałów sił,
Zbierając cenny pył, wyczuwalny wyłącznie pomiędzy.
Czwarta niewidzialna dłoń odpowiada za cały ten kram.
Pozostaje więc, jasna sprawa, całkowicie nieporuszona.

Jej gest wszystkim tym jest.

Teraz do dyspozycji wkraczają masy.
Te poddają się działaniu najprostszej na świecie muzyki sfer.
Bębenek nadaje życie formom podając przysługującą im w tej fazie
Wysuwającą sie na prowadzenie logikę gry.
Teraz dopiero możliwa jest percepcja.
Masy wprawione są już od dawna w ruch.
Przejawiają się ciepłem, wilgocią, ocierają się o bariery potencjałów,
Których istnienia, niesty, nawet nie przeczuwają.
Ciało to pierwsza dłoń.
Wszechstronie zwodząc uwagę błądzeniem pośród niepojętej kondensacji rządz,
Wskazuje ona jedyną materialnę nogę, która unosząc się w górę
Podąża juź teraz w kierunku mas.
Ta noga, zastygła koniuszkiem na linii łączącej ją i pierwszą dłoń,
I kiedy na niej już wszystko staje,
Wprowadza nas w Świat.

A w międzyczasie, chucham w ręce,
Kręce nimi kręce,
I kiedy w muzyce pojawia się bum,
Rozpylam to wszystko nad rozentuzjazmowany tłum.

tenzwarszawy 2007-02-16 12:25:28
skomentuj (2)
Czyli Pan wie lepiej?
Czyli z ziemi Pan wyrósł i sie opił jej sokami, krwia właściwie.
Kwestia perspektywy.
A ten popiół nie tyle na głowę, co cały pan z niego.
"Wyrzeźbiony" chciałby Pan usłyszeć.
Dzieci Pan robi i mówi im dlaczego.
A tego czego Pan nie wie, nikt inny ma już nie wiedzieć.
Czyli Pan jest szcześliwy tak jak jest?
Czy może Pan sie boi powiedzieć,
Czego i ja nie powiem?
To niech mi Pan tylko odpowie,
Dlaczego tego nie zrobię?

tenzwarszawy 2007-02-06 12:49:20
skomentuj (1)
Kto kogo komu
Mam taki syndrom chyba, skazę jakąś.
Że to czego chcę mnie omija.
I taką wiedzę mam, niby mądrość,
Że to zwykle wychodzi mi na dobre.
Ale kiedy zauważam, że ból przestaje boleć,
To wcale nie jest lepiej.
Bo nie wiadomo jak jest, i czemu.
To właściwie nazywa się Postęp.
Najgorsze jednak że nie wiem kto postanowił,
Że to się właśnie tak nazywa.

tenzwarszawy 2007-01-29 17:25:16
skomentuj (0)
Co by było gdyby?
Bardzo bym chciał, ale chyba się nie da -
W życiu, nie w tym.
Nie czuj strachu - szkoda,
Może być tak, że właśnie tobie się uda.
Przygotuj się na to od nowa,
Nie pakuj się.
Ciągle nie jest za późno,
I nie będzie, nawet po.
Szczególnie po tym.
Zróbmy wszystko, żeby jak najmniej bolało.

Wszystko co miało być powiedziane,
Już się powiedziało.
Prawda jest już gotowa.

Idź tam, gdzie chcesz być.
Masz zawsze trzy słowa.

tenzwarszawy 2006-02-08 08:56:57
skomentuj (4)
 
 
księga gości


czekam
Brand New Link my.NOW*
ten@zwarszawy.pl

da sie
da się
skomplikowane to wszystko
Bring Your Own Story
cuda
" jestem sam, jest mi źle, nikt mnie nie kocha..." pomóż
Create -ISM™
ale o co chodzi z tym wszystkim...


2011
grudzień
listopad
październik
wrzesień
sierpień
2010
grudzień
maj
kwiecień
luty
2009
listopad
maj
marzec
luty
2008
marzec
2007
październik
marzec
luty
styczeń
2006
luty
styczeń
2005
grudzień
listopad
październik
wrzesień
lipiec
czerwiec
kwiecień
marzec
luty
styczeń
2004
grudzień
listopad
wrzesień